Info

Więcej o mnie.

2025

2024

2023

2022

2021

2020

2019

2018

2017

2016

2015

2014

2013

2012

2011

Moje rowery
Archiwum bloga
- 2025
- 2024
- 2023
- 2022
- 2021
- 2020
- 2019
- 2018
- 2017
- 2016
- 2015
- 2014
- 2013
- 2012
- 2011
- 2010
- 2009
- 2008
- 2007
- 2006
- 2005
- 2004
-
2003
- Październik 1 - 0
- Lipiec 1 - 0
- Maj 1 - 0
-
2002
- Maj 2 - 0
- 2001
-
2000
- Maj 1 - 0
- 1999
- 1998
-
1997
- Lipiec 2 - 0
- 1996
- 1995
-
1994
- Lipiec 1 - 0
-
1993
- Sierpień 11 - 0
- 1992
-
1991
- Lipiec 1 - 0
-
1990
- Lipiec 1 - 0
- 1989
-
1988
- Lipiec 2 - 0
- 1987
Dane wyjazdu
- DST 5.47km
- Temperatura 7.2°C
- Podjazdy 20m
- Sprzęt ś.p. Folta Aves
Po olsztyńskiej starówce
Niedziela, 3 kwietnia 2016 · dodano: 04.04.2016 | Komentarze 0
Jestem pod wrażeniem. Pewnie mieszkańcy Olsztyna potrafią podać przykłady jakiś większych absurdów rowerowych, jednak na pierwszy ruch kołem to na prawdę fajnie się tam jeździ. Bardzo dużo ścieżek jest wzdłuż Łyny, nie tylko przy samym zamku. Ścieżki są praktycznie wzdłuż każdej dużej arterii (ludzie i bikerzy tłumnie wylegli). No i jeszcze w okolicznych lasach. Tam tym razem nie byłem, ale mapki mówią dużo. A-cha rano nie pojechałem dalej gdyż: 1. nie miałem siły wstać, 2, siodełko mi pękło (pręty mocujące ze sztycą) .Parę fotek o poranku.


