Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kgrzany z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 77302.17 kilometrów w tym 3695.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.55 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.


2025
baton rowerowy bikestats.pl
2024
button stats bikestats.pl
2023
button stats bikestats.pl
2022
button stats bikestats.pl
2021
button stats bikestats.pl
2020
button stats bikestats.pl
2019
button stats bikestats.pl
2018
button stats bikestats.pl
2017
button stats bikestats.pl
2016
button stats bikestats.pl
2015
button stats bikestats.pl
2014
button stats bikestats.pl
2013
button stats bikestats.pl
2012
button stats bikestats.pl
2011
button stats bikestats.pl



Archiwum bloga

Dane wyjazdu
  • DST 97.60km
  • Start 15
  • Czas 04:21
  • VAVG 22.44km/h
  • VMAX 41.30km/h
  • Temperatura 21.7°C
  • Wys Max 162 m n.p.m.
  • Deniwelacja 162m
  • Podjazdy 270m
  • Sprzęt Folta Letux

Z Gdańska pechowo i szczęśliwie

Czwartek, 10 lipca 2014 · dodano: 11.07.2014 | Komentarze 0

Wybrałem się na rower jak na koncert disco polo. Nie wiem tak naprawdę, bo nie byłem ale czuję że porównanie jest dość bliskie. Plan był dość prosty acz po raz pierwszy na dłuższej trasie realizowany. Czyli zawiozłem rodzinkę autem na zaqpy do Gdańska (i rower też). Z powrotem na rowerku do Elbląga by najmłodszego odebrać od babci na noc. W samochodzie odkryłem że zamiast butów mam sandały, co mnie wtedy jeszcze nie zmartwiło no bo daleko w końcu nie jest. Pech to był od początku gdyż centralnie w czache wiało. Na dobre pech dopadł mnie 12 km od elBląga, gdzie jadąc na stojąco noga mi się ześliznęła z pedała i wylądowałem w rowie. A teraz o szczęściu (Opatrzności). Mogłem się wywrócić na 7-kę.... :(, albo do kanału (co chwila się jakiś mija tą trasą). Zanim się wygramoliłem z rowu zawrócili autem jacyś mili ludzie i z gospodarstwa obok przyszedł człowiek, oczywiście z pomocą :). Pomoc była potrzebna bo narzędzi nie miałem a koło się nieco od centrowało (z ósemkowało) i jeszcze parę drobnych rzeczy. Jam cały acz poobijany. Do miasta dało się dojechać. Trasa Gdańsk centrum handlowe (IKEA,OBI)-Wrzeszcz-Przejazdowo-ND Gdański-Elbląg.

Jeszcze w pełni sprawny w Gdańsku

Gdańsk nad Martwą Wisłą

Jak widać Wisła :). A szczęście mi sprzyjało bo ruch był. Też jak widać.

Bociany. Jak widzę takie duże w gnieździe i obżerające się na polach to znak że lato się już chyli. Jeszcze miesiąc i odlecą.

To już w Jazzowej. Rowerek przejrzeć muszę i koło wycentrować. Kabelek od licznika się urwał ale go skręciłem i działa :). Ja zażyłem miłego płukanka po wywrotce w ciepłym Nogacie. 

Idą święta - Mikołaja pakują w mieście na eL.
D=S-M 105
Wcześniej
Elbląg-Rozwożenie i zwożenie dzieci Trasę połączyłem w jedno aby się kupy trzymało to roz i zwo jest razem
DST 79,1+18,5=97,6
Teren
Time
AVS
Hm 270+70=340 poprawione na 288 całość strava
Max/Min 162/0
Vmax 41,3
temp 21,7


Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu

po Elblagu

Środa, 9 lipca 2014 · dodano: 10.07.2014 | Komentarze 0

Trochę się nadwyrężyłem jazdą z Ni na Pn i jeszcze walnąłem się młotkiem w kostkę ale już lepiej i się trochę rozjechałem. Odnotowuję fakt że pobił mi się rekord średniej prędkości na trasie dłuższej i okrągłej i wynosi 27,5 km/h. co może nie jest jakimś wielkim osiągnięciem ale moim i mnie cieszy. Odnotowuję jeszcze chwile mej próżności z pierwszego dnia lipca gdy miałem najwięcej przejechanych kilometrów w dniu i w miesiącu. Cieszyłem się do czasu gdy wielcy tego serwisu jeszcze nie wrócili z trasy. Nie myślałem że może mnie to tak ucieszyć  i moją próżność zdemaskować:)

Kategoria Inne, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 131.10km
  • Start 23 : 12
  • Czas 04:45
  • VAVG 27.60km/h
  • VMAX 48.20km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Wys Max 108 m n.p.m.
  • Deniwelacja 58m
  • Podjazdy 378m
  • Sprzęt Folta Letux

Jedyna z zaplanowanych

Niedziela, 6 lipca 2014 · dodano: 10.07.2014 | Komentarze 1

która udała mi się w całości. Co prawda była opcja dłuższa, ale w perspektywie miałem powrót blachosmrodem do Elbląga i trzeba się było trochę przespać. Muszę odnotować niesamowity klimat jaki panuje w pobliżu Wisły nieopodal puszczy Kampinoskiej. Cała seria zapachów, niezwykle soczystych, mocno wilgotnych. Tak w okolicach godziny drugiej w połączeniu z zimną mgłą tworzyła klimaty rodem z fantasy Grzędowicza. Polecam. Fotki jak to fotki nocą. Aparatem głupkiem nic ciekawego się nie sfoci. Ale żeby nie było że mnie nie było to...

Jakiś pałacyk obok twierdzy Modlin. Cóż za jakość!!!!

Znak przed mostem w Wyszogrodzie

Znak za mostem w Wyszogrodzie gdzie wszelkie nocne stworzenia szemrają.

A tu miałem punkt zaczepienia i oczywiście połowicznie nocowałem. Trasa W-wa - Zakroczym-Wyszogród-Kamion-Kazuń nowy-W-wa

Potem jeszcze trochę po okolicach zamieszkania:
resztki po W-wie 
6,1 km
17 Hm

DST 125,0+6,1=131,2
Teren
Time
AVS=27,57
Hm 365+157=522 poprawione na 344 całość strava
Max/Min 108/50
Vmax 48,2
temp 15

Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 64.80km
  • Start 15 : 10
  • Czas 02:26
  • VAVG 26.63km/h
  • VMAX 43.60km/h
  • Temperatura 20.2°C
  • Wys Max 105 m n.p.m.
  • Deniwelacja 32m
  • Podjazdy 226m
  • Sprzęt Folta Letux

Ucieczka z W-wy na W

Sobota, 5 lipca 2014 · dodano: 10.07.2014 | Komentarze 0

Chciałem trochę po Kampinowskim ale mnie zniosło bardziej na południe. Jakiś tubylec mnie zniechęcił do jazdy w kierunku Palmir (droga be i kocie łby) a że byłem już zniechęcony z racji umykającego czasu (podrzuć KoLeżanki do centrum i je odbierz) to śmignąłem sobie asfaltówą. Trasa Str. Babice-Izabelin-Truskaw-Leszno-Błonie-Pruszków-Ożarów-Str. Babice

Kościółek w Laskach. Kto był to wie że w środku jest jeszcze ładniejszy.

Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 75.80km
  • Czas 03:02
  • VAVG 24.99km/h
  • VMAX 43.10km/h
  • Temperatura 11.8°C
  • Wys Max 98 m n.p.m.
  • Deniwelacja 26m
  • Podjazdy 214m
  • Sprzęt Folta Letux

Ucieczka z W-wy na N/E

Piątek, 4 lipca 2014 · dodano: 10.07.2014 | Komentarze 0

Doświadczeń wielkomiejskich cd. Mając już ich trochę udałem się na nieco krótszy wypad. Najpierw do 8-ki, i tam miałem wg. mapy zjechać na Ząbki i mniej uczęszczaną drogą do Nieporętu. Cóż, znowu się pobłądziło. Nie mniej jazda wzdłuż 8-ki okazała się czystą przyjemnością. No może prawie. Brakuje znaków dla rowerzystów na skrzyżowaniach. Nie wiadomo jaką drogę się przecina.

Świta na Żeraniu

8-ka total industrial.
W Markach pojawił się problem. To wszak już za W-wą. Nie ma ścieżki a ulicą strach się bać Tirów. 
Ale jakieś wypasione "dresy" wskazały mi drogę o poranku i już było szybko i przyjemnie. Panom w dresach dziękuję:)

Nieporęt nad zalewem Zegrzyńskim z największą ilością żagli w Polsce. Kto da więcej?
Trasa: W-wa - Marki-Nieporęt-Wieliszew-Góra-Jabłonna- W-wa

Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 133.00km
  • Start 3 : 30
  • Czas 05:32
  • VAVG 24.04km/h
  • VMAX 53.20km/h
  • Temperatura 9.8°C
  • Wys Max 119 m n.p.m.
  • Deniwelacja 49m
  • Podjazdy 365m
  • Sprzęt Folta Letux

Poranna ucieczka z W-wy i po W-wie

Czwartek, 3 lipca 2014 · dodano: 09.07.2014 | Komentarze 0

Warszawa że stolycą Polski jest każdy wie w związku z tym winna mieć wszystko naj rozwinięte. I początki to potwierdzają. Wyjazd Modlińską (moja obecnie (prawie) ulubiona) o poranku całkiem przyjemny. Dla mnie trzy pasy i jeszcze droga lokalna. Bajka. W Jabłonnej śmignąłem na Legionowo. I tu pierwszy zonk. Wiadukt nad koleją ma przykrą dla rowerzystów tabliczkę z zakazem. Więc jadę dołem z nadzieją. Szybko ona umarła. Zrobiłem małe kółeczko  i wróciłem do punktu wjazdu. Byłem na tyle jeszcze grzeczny że wspiąłem się na wiadukt po schodach (wszak tam musi być chodnik skoro są schody!) i zjechałem ścieżką rowerową:). Być może coś o 3:40 pomyliłem, ale już tu nie wróciłem więc nie wiem gdzie mój błąd. Ale to za W-wą :).

Jasność umożliwiającą focenie z fona uzyskałem w Dębnie

Nasielsk była? kwiaciarnia. Są ładniejsze miejsca ale tymczasowo fon odmówił mi posłuszeństwa.

Stara Wrona - o 6:00 kuranty odgrywają "Kiedy ranne zorza wstają..." tylko nie wiem czy z głośników czy prawdziwe. Nie miałem czasu sprawdzić. Na nieoznakowanym skrzyżowaniu skręciłem niechcący na Zakroczym i popełniając około kilometrowe przestępstwo (zaczęło brakować mi czasu) zjechałem z ekspresówki i udałem się trasą na Jabłonną. Spóźniłem się 5 min.
Trasa: W-wa - Jabłonna -Legionowo- Nasielsk - Str. Wrona- Zakroczym - Nowy Dwór Maz. - Jabłonna - W-wa.

Po południu było to:
Po południu miałem trochę wolnego i wybrałem się do miasta. Początek po wale a potem śliczna ścieżka rowerowa która się szybko skończyła a dalej to...wolę po Elblągu. Jeszcze nie miałem odwagi w godzinach szczytu po ulicy. Po raz pierwszy zachęcił mnie sympatyczny biker który przy okazji wytłumaczył mi jak mam dojechać do Narodowego. No i obok zoo jechało się prawie przyjemnie, aż do mostu przed narodowym. Tam się wkurzyłem, bo czas mi się kurczył, i pojechałem na most zobaczyć panoramę W-wy. Z powrotem zachęciła mnie do jazdy po drogach samochodowych pewna pani która z racji tempa jakie narzuciła, wnioskowałem była całkiem doświadczoną W-wską rowerzystką. Na szczęście równie zagubioną jak ja. I tak drogą główną dojechaliśmy do elektrowni na Żeraniu. Tam jest kawałeczek drogi rowerowej która się szybko skończyła. Jak się później okazało po drugiej stronie Modlińskiej jest całkiem duży fragment drogi technicznej lokalnej. No to można powiedzieć że uroki W-wy poznałem.


DST 96,7+36,3=133,0
Teren
Time 3:39:08+1:53:03=5:32:11
AVS=26,49 i 19,27=24,02
Hm 365+157=522 poprawione na 344 całość strava
Max/Min 119/70
Vmax 53,2
temp 9,8 rankiem 23,0


Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu

Czas na W-wę

Środa, 2 lipca 2014 · dodano: 09.07.2014 | Komentarze 0

Zostałem zakotwiczony w dzielnicy Białołęka, osiedle Buków. Pojechałem sobie rekonesansowo wzdłuż Wisły. I byłem uraczony tym że po wale sobie ludzie biegają i jeżdżą na rowerkach. Pomyślałem że tak sobie będę przemykał szybciutko po całej W-wie.....

Kategoria Inne, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 95.20km
  • Start 1 : 20
  • Czas 03:53
  • VAVG 24.52km/h
  • VMAX 54.60km/h
  • Temperatura 7.9°C
  • Wys Max 78 m n.p.m.
  • Deniwelacja 78m
  • Podjazdy 447m
  • Sprzęt Folta Letux

1/3 Kur de Żuławy cz. S

Wtorek, 1 lipca 2014 · dodano: 01.07.2014 | Komentarze 0

Elbląg-Pasłęk-Dzierzgoń-Stare Pole-Elbląg
Plan był prosty. Z braku możliwości realizacji planów uruchomiłem opcje rezerwową i wybrałem się do Dzierzgonia. W Zielonym Grądzie straszyły mnie objazdy, a tuż przed Jelonkami że, droga zamknięta itd. Pomny na podobne komunikaty z trasy na Ornetę twardo to zignorowałem i pomknąłem pięknym asfaltem aż do Rychlik. Tam ostrzeżenia się skończyły i skończył się piękny asfalt. Aż do Dzierzgonia. Tutaj też były ogłoszenia że, droga którą przyjechałem jest zamknięta :). Tak więc pojechałem objazdem do Pasłęka :) kierując się na Stare Pole i Elbląg. Trochę żałuję że nie wybrałem się na podróż w odwrotnym kierunku. Nie wiedzieć czemu widoki za plecami były ładniejsze (pewnie to taka moja przypadłość). Ciekawe czy zreperują drogę do samego Dzierzgonia czy tylko to robią na potrzeby okolic kanału Elbląskiego?
Pozdrawiam
 Objazd w Dzierzgoniu do Pasłęka przez Elbląg :)

Wiatrak gdzieś przed Żuławką Sztumską

Takie małe a cieszy...Stare Pole

Wcześniej Elbląg praca i zakupy
Niestety z przykrością odnotowuję że nie mogłem pojechać do W-wy na rowerze :(. Ale zabiera rower ze sobą:)
5,2 km
52 hm


DST 90+5,2=95,2
Teren
Time 3:40:03
Hm 463+52=515 poprawione na 395+52=447 całość strava
Max/Min 41/-1
Vmax 54,6
temp 7,9

Kategoria Po pracy, 2014


Dane wyjazdu

do pracy

Poniedziałek, 30 czerwca 2014 · dodano: 30.06.2014 | Komentarze 0


Kategoria Inne, 2014


Dane wyjazdu
  • DST 23.50km
  • Czas 01:04
  • VAVG 22.03km/h
  • VMAX 42.40km/h
  • Temperatura 15.6°C
  • Wys Max 161 m n.p.m.
  • Deniwelacja 158m
  • Podjazdy 215m
  • Sprzęt Folta Letux

Opadła mi szczena

Sobota, 28 czerwca 2014 · dodano: 28.06.2014 | Komentarze 0

Od 15 lat mieszkam w Elblągu i jakoś nigdy nie zdarzyło mi się zjechać Berlinką aż do 7-ki. No to dzisiaj, z braku czasu wybrałem się na małą, szybką nocną przejażdżkę. Trochę zakupów jeszcze zrobiłem i pojechałem na Młynary przez Dębicę. Wiadomo pod górę miało być trochę wolniej a z powrotem dużo szybciej. No i kicha. Najpierw to mi samochody gały oślepiały z przeciwka a potem... No właśnie. Górale i turyści mają piękne i dalekie widoki w górach no może gdzieś na wyżynach a, na nizinach to najlepsze ma (niestety nie słynie z tego) Elbląg. No i dlatego moja jazda się wydłużyła w czasie. Co chwila przystawałem i podziwiałem. Miłośników góry Gęsiej i Chrobrego informuję że, tam jest wyżej i dodatkowo są fajne miejsca widokowe w kierunku Pasłęka. Polecam i sam na pewno się wybiorę po przejściu zimnego frontu  - tak dla lepszej widoczności.

Kategoria Po pracy, 2014